O autorze
Blogerka, przewodniczka kulinarna, a przede wszystkim mama Tosi i Franka. Autorka kulinarnego bloga roku 2012 Crust & Dust. Lubi kawę, cynamon i ciasto drożdżowe. Najbardziej jednak lubi karmić innych.

Babeczki z brzoskwiniami, czyli deser doskonały

Babeczki brzoskwiniowe Magdy Gendźwiłł
Babeczki brzoskwiniowe Magdy Gendźwiłł fot. Crust and Dust
Są takie desery na myśl o których wzdychamy do niebios, bo są prawdziwe, dobre i piękne. Ja myślę tak na widok większości deserów, chyba że zawierają czarną porzeczkę (wtedy nie myślę o nich inaczej niż źle). Kruche babeczki prawie zawsze wyglądają pięknie, choć czasem to ich piękno jest niezłą pułapką, bo okazuje się, że pod owocami ukrywa się jakiś okropny ulepek z dużą ilością skrobi ziemniaczanej, który miał niby być kremem patisserie (szlachetnym kremem na bazie mleka i żółtek). Wtedy zazwyczaj czuję się oszukana i obiecuję sobie, że nigdy więcej nie kupię żadnej babeczki z owocami.

Babeczki, które widzicie też zaskoczyłyby Was kremem. Choć mam nadzieję, że pozytywnie. Zamiast kremu budyniowego, który króluje zwykle w domowych babeczkach pod owocami kryje się zwykła/niezwykła słodzona ricotta. Bez udziwnień - po prostu ser zmieszany z cukrem pudrem i odrobiną ekstraktu waniliowego. Z brzoskwiniami tworzą niezły duet. Bezpretensjonalny i świeży. Do codziennej kawy. Chociaż... jeśli ktoś by się postarał ładnie ułożyć brzoskwinie, to efekt babeczek może być nawet niecodzienny. 



Czas przygotowania: 2 godziny

Składniki:

1/2 szklanki płatków migdałowych
3/4 szklanki mąki pszennej
1 łyżka cukru
100 g zimnego masła
250 g ricotty
1/4 szklanki cukru pudru
1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
4 brzoskwinie

Płatki migdałowe, mąkę, cukier miksujemy w blenderze do uzyskania jednolitej masy, dodajemy masło i blendujemy, aż powstanie grudkowata masa. Wyciągamy ją z blendera, formujemy z niej kulę, zawijamy w folię spożywczą i wstawiamy do lodówki na pół godziny. Wyciągamy ciasto z lodówki, wałkujemy je na stolnicy delikatnie posypanej mąką na placek grubości 3 mm. Wykrawamy z niego kółka nieco większe niż nasze foremki na babeczki. Delikatnie wypełniamy ciastem każdą foremkę dociskając jej brzegi tak, by ładnie trzymały się formy. Wszystkie babeczki wstawiamy do lodówki na kolejne pół godziny. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni Celsjusza. Do piekarnika wstawiamy foremki i pieczemy ok. 10 minut, aż będą złote. Wyciągamy z piekarnika, delikatnie wyjmujemy z foremek (najlepiej położyć je na desce do góry nogami i delikatnie opukać ich spody i brzegi). W miseczce mieszamy ricottę, cukier puder i gałkę muszkatołową. Brzoskwinie kroimy w cienkie plasterki. Każdą babeczkę wypełniamy słodzonym serkiem, na wierzchu układamy brzoskwinie. Podajemy od razu.
Trwa ładowanie komentarzy...